wtorek, 14 maja 2019

Matura chemia 2019 - odpowiedzi, wskazówki, opinia



Tak jak obiecałam moim obserwatorom na instagramie @chemistryismylife - wrzucam moje autorskie odpowiedzi do matury z chemii 2019 (nowa podstawa) Oprócz odpowiedzi zobaczycie też moje krótkie wskazówki do niektórych zadań - mam nadzieję, że będą pomocne :) Jeszcze przed odpowiedziami chciałabym pokazać Wam wyniki ankiet, które zrobiłam na moim profilu po maturze z chemii: 








Jak możecie zauważyć powyżej baaaardzo wiele osób odpowiedziało, że tegoroczna matura z chemii była trudna, nietypowa w porównaniu z poprzednimi latami oraz, że najwięcej problemów sprawiła nieorganiczna. 

A jaka jest moja opinia, wieloletniego korepetytora?

Matura była nietypowa, bo w tym roku była na myślenie. I wiem, że teraz podpadnę wielu osobom, ale jak mam być szczera to większość zadań była do rozwiązania bez większego problemu. I wręcz powiedziałabym, że w porównaniu z poprzednimi latami była prosta. I teraz pewnie te osoby, którym gorzej poszło pomyślą "co ona gada, skoro była na myślenie, to ja chyba nie myślę..." Tego akurat nie chcę powiedzieć - bo to tak naprawdę nie Wasza wina, tylko szkoły - w szkole uczycie się pustych regułek na pamięć, w szkole nauczyciel zamiast robić zadania na myślenie klepie bezsensowne formułki do zeszytu...to jakim cudem Wy macie mieć ten zmysł chemiczny do trzaskania zadań? Jak macie dobrze rozwiązać zadania z wydajnością, kiedy nauczyciel w szkole nie da Wam poprowadzić zajęć laboratoryjnych (trzymanie w rękach pustych probówek się nie liczy:) i pisać sprawozdań? Jak macie dobrze pisać obserwacje, skoro czytaliście o nich tylko w książkach...Taki jest właśnie absurd polskiego szkolnictwa - wymagać a nic nie dać od siebie. Wracając do meritum - matura była do rozwiązania w maksymalnie 2,5h (minimum to tak naprawdę 1,5h) - jedyną trudnością w tym roku była nietypowa obliczeniówka, diagram fazowy i w sumie tyle? Organiczna - poziom gimnazjum (serio!) Wystarczyło korzystać z podanych schematów, umieć nazywać kwasy, wiedzieć co to estryfikacja czy wiązanie peptydowe. Nieorganiczna też była do przejścia - ale czy w szkole mówi się  jak wzrost temperatury wody wpłynie na pH? Albo jak się liczy wydajność całkowitą procesu? Ano nie :) Lepiej robić zadania banalne, niematuralne - "przecież uczeń ogarnie na korepetycjach" - tylko nie każdy może sobie na nie pozwolić a maturę z chemii zdaję w każdym roku ogromna ilość uczniów. Dlatego doceniajcie osoby, które w internetach działają dla Was za darmo (i nie mówię tutaj tylko o mnie...) - dodają posty, artykuły, pomogą w razie wątpliwości lub doradzą (i nie strajkują :)

PS Ja właśnie zamiast sprawdzać i prowadzić korektę dalszych części repetytorium dla wydawnictwa to dopisywałam wskazówki do arkusza, żeby chociaż trochę pomóc - czy czuję, że zmarnowałam czas? Ani trochę - bo tak właśnie działają ludzie z pasją :p





























PS Przypominam spóźnialskim - tylko do końca maja można nabyć moje notatki z organicznej/ananlitycznej/nieorganicznej - poziom studia, ale są pomocne również dla maturzystów.
Szczegóły w zapisanych relacjach na instagramie @chemistryismylife + zamówienia priv lub na maila: chemistryismylife2211@gmail.com


Chemiś.


poniedziałek, 28 stycznia 2019

Poligon rachunkowy do przejścia :)



Jakiś czas temu otrzymałam do „przetestowania”  od wydawnictwa PWN najnowszy zbiór "POLIGON RACHUNKOWY DLA CHEMIKÓW"



Popracowałam z nim przez kilka tygodni i nadszedł ten dzień, w którym mogę w końcu wyrazić swoją obiektywną opinie - niestety nie będzie ona dość pochlebna 🤷🏻‍♀️

Może na sam początek pokażę Wam jakie rozdziały się w nim kryją:














Jak możecie zauważyć są tutaj typowe działy obowiązujące do matury, tj. stężenie procentowe, redoksy czy stechiometria - jedyne rozdziały, które wykraczają poza program maturalny to tak naprawdę stężenie molalne, normalne i gramorównoważnik chemiczny.


Jeżeli chodzi o plusy tego zbioru to niewątpliwie są to:

* wstępy teoretyczne do każdego działu oraz przykładowe rozwiązania zadań:

















*odpowiedzi do każdego zadania:


* dodatkowe tablice na końcu zbioru, np. z masami molowymi popularnych związków chemicznych:





I to by było na tyle, jeśli chodzi o plusy...jak za cenę ponad 50 zł (o zgrozo!) to troszkę mało prawda?

Jest to zbiór dedykowany dla studentów chemii rozpoczynających swoją przygodę z obliczeniami: 





Przepraszam - jest to NIEZBĘDNIK, żeby przetrwać pierwsze lata studiów! Naprawdę?!😳
Studia kończyłam niedawno i gdybym robiła takie zadania, żeby ogarnąć obliczenia na pierwszym roku to chyba bym dawno z tych studiów wyleciała. U Nas królował zbiór Alfreda Śliwy "Obliczenia chemiczne" i tę pozycję polecam wszystkim przyszłym chemikom.

Nie wiem jak Wy, ale ja uważam że takie zadania jak w tym zbiorze (zdjęcie poniżej) raczej nie nadają się również dla maturzystów walczących z arkuszami CKE...😶


90% zadań to zadania, gdzie np. mamy podane dwie dane i trzeba wyliczyć trzecią ze wzoru (dział stężenia procentowe). Więc jeżeli macie problem z zapamiętaniem jakiegoś wzoru i chcecie go wyryć na blaszkę (jak wzór na deltę z maty) to ten zbiór jest dla Was. :)

Dałam go również do przetestowania niektórym moim uczniom, którzy różnie radzą sobie z obliczeniami i jednogłośnie stwierdzili, że zadania są do przejścia i wcale nie trzeba długo nad nimi siedzieć ;)

Komu bym mogła polecić ten zbiór? Chyba tylko osobom poznającym dopiero obliczenia - którzy nie znają stężeń czy dopiero poznają stechiometrie reakcji (8 klasa podstawówki?) Myślę, że licealiści nie mają po co w niego inwestować - już lepiej na początek kupić używany zbiór Pazdro za kilka groszy i potrzaskać z niego obliczonka.

Jak wspomniałam Wam na początku, zbiór otrzymałam od wydawnictwa PWN (razem z książką laboratorium chemiczne w szufladzie, o którym niedługo powstanie post) - napisano do mnie czy w ramach współpracy nie chcę wybrać sobie książek do przetestowania i wystawienia opinii.  Z tego, co zauważyłam wysłali je również innym korepetytorom czy nauczycielom - ja w przeciwieństwie do niektórych nie mam zamiaru "cukierkować" czegoś, co tak naprawdę jest czymś słabym i zbytecznym. Pewnie po tej opinii już nic od tego wydawnictwa nie dostanę, ale cóż przeżyje😅 - tak naprawdę 99% książek, które mam i Wam recenzuje tutaj czy na instagramie kupiłam z własnych funduszy i darmoszek nie potrzebuje :)  Mam nadzieję, że osoby które chciały zakupić ten zbiór skutecznie do tego zniechęciłam - szkoda czasu i pieniędzy.

PS w internetach zbiór ma opinie 4.8/5 wystawiane (rzekomo) przez nauczycieli akademickich...
Także wybór już należy do Was.

CHEmiś.






czwartek, 6 grudnia 2018

Arkusze, biomedica, chemia - poznajcie moje kolejne dziecko :)



Dzisiaj, z okazji Mikołajek...a tak naprawdę korzystając z chwili spokoju :D chciałabym pokazać Wam nasze kolejne "chemiczne dziecko", które ukazało się w listopadzie w księgarniach internetowych, czyli zbiór arkuszy maturalnych wyd.biomedica - których mam zaszczyt być  współautorką.



Jak wiecie w tym roku ukazały się również nowe, ulepszone 2 tomy zbiorów (chemia organiczna i nieorganiczna), w których również możecie potrzaskać moje zadanka :) ALE to właśnie z tych arkuszy jestem najbardziej dumna! Dlaczego? Na pewno dlatego, że te kilkadziesiąt zadań wyszły z mojej głowy w przeciągu miesiąca(?) a tworzenie czegoś własnego w tak krótkim czasie i to jeszcze przy końcówce ciąży i z rezolutną 3-latką to naprawdę (powiem nieskromnie :D) nie lada wyczyn. Na szczęście jestem osobą z dość dużym samozaparciem i silną wolą, dlatego jak już coś postanowię to koniec i kropka - stąd widoczny efekt na powyższym zdjęciu. Oprócz tego ten zbiór arkuszy to taka wisienka na torcie - pierwsze wydanie i to jeszcze tak... cholernie dopracowane :) Z dwoma pozostałymi współautorkami naprawdę starałyśmy stworzyć coś fajnego i przychylnego dla maturzystów a zarazem tak dającego w kość, że później zadania z CKE wydają się przy tym drobnostką.

             





Osobom, które jeszcze się wahają przed zakupem arkuszy, chciałabym pokazać fragmenty zbioru :)
PS Początkowe arkusze w zbiorze są mojego autorstwa - stawiam w nich nacisk przede wszystkim na moją ukochaną chemię organiczną  - stąd liczne schematy reakcji, doświadczenia i itp.








Ciągi przemian uwielbiam najbardziej :D


Możecie również natrafić na "dziwne" redoksy :) - czasami to, co wydaje się na pierwszy rzut oka nie do zrobienia, da się ogarnąć w sekundę, także się nie zrażajcie.



Możecie natrafić również na zadania z gwiazdką, pozornie wykraczające poza program :)

            
Rozwiązując nasze arkusze, będziecie mogli przećwiczyć znienawidzone roztwory buforowe, miareczkowanie czy iloczyn rozpuszczalności - gwarantujemy sporą dawkę informacji wprowadzających i... niezapomnianych emocji :p









Na początku zbioru umieszczona jest również podstawa programowa - dzięki czemu możecie sprawdzić i odhaczyć, co już umiecie a co jeszcze czeka Was do nadrobienia przed maturą.







PS Zbiór dedykowany jest przede wszystkim uczniom piszącym "nową maturę", ale osobiście uważam, że osoby piszące starą podstawę również mogą wiele z niego wyciągnąć.


Kiedy ja pisałam maturę z chemii arkusze nie były tak popularne, rządziły przede wszystkim zbiory (oczywiście ówczesnego króla biolchemów :D) a to tak naprawdę rozwiązując (najlepiej na czas) "mieszane" zadania możecie się sprawdzić najlepiej - trzaskanie kilkunastu takich samych zadań (z identycznym poziomem trudności) pod rząd może i jest ok, ale kiedy jesteście na początku poznawania chemii a nie na chwilę przed maturą. Wiadomo, że przede wszystkim musicie skupić się na arkuszach CKE i na ich kluczu - ALE to nie powinno być wszystko. Uczeń potrzebuje różnorodności by wprawić się w chemicznych bojach - dlatego tak bardzo zależało mi, żeby rozwiązując zadania z naszych arkuszy można było z nich wynieść jak najwięcej dla siebie - stąd w odpowiedziach możecie zobaczyć również krótkie wyjaśnienia lub uwagi od autorów.




Nie wiem jak Wy, ale mi jeszcze w liceum najwięcej trudności sprawiały zadania z obliczeń - zazwyczaj robiło się je na tzw. "czuja" lub przez milion kombinacji. które nie zawsze dawały wymarzony efekt...Czasem nawet nauczycielom na lekcjach sprawiają problem (chyba nigdy nie zapomnę trzech niewiadomych na pewnej lekcji chemii, których rozwiązanie do dziś jest zagadką :D)
Ja tak naprawdę dopiero na studiach ogarnęłam o co w tym naprawdę biega, ale to tylko przez to, że zrobiłam dosłownie MILION zadań, uczyłam się na własnych błędach i miałam w miarę ogarniętych prowadzących (zbiór obliczeń A. Śliwy - polecam bardzo!). Wracając do liceum...a co ma zrobić uczeń, który nie radzi sobie z obliczeniami, nie chodzi na korepetycje a nauczycielka w szkole nie ma czasu na wytłumaczenie zadań lub sama ich nie rozumie? No właśnie niestety bywa i tak - a na maturze zadania z obliczeń są tak pewne jak niestety to, że każdy umrze (wiem wiem, "przyjemne" porównanie :D), dlatego chciałam aby w naszych zbiorach były PEŁNE ROZWIĄZANIA DO ZADAŃ OBLICZENIOWYCH i udało się :) Co jest niewątpliwie wielkim atutem naszych arkuszy, bo niestety w chyba 95% zbiorów tego brakuje - czasami odpowiedzi nie ma wcale a uczeń przecież sprawdzić się musi. Wynika to pewnie z faktu, że autorom się po prostu nie chcę tego robić - kosztuję to baaardzo dużo czasu i nerwów, kiedy robi się po raz kolejny to samo przeliczenie a liczby dwoją się w oczach..ale jak widać MOŻNA je umieścić :) 






Mój wolny czas właśnie się skończył (syn wzywa ;D), także zostawiam Was z tym postem i mam nadzieję, że pojawię się niebawem z następnym :) Za wszystkie błędy interpunkcyjne czy językowe - przepraszam, ale piszę ten post walcząc z czasem i po niezbyt przespanej nocy :p


Chemiś.




sobota, 5 maja 2018

Chemiczne "pewniaki" MATURA CHEMIA 2018.



Chyba każdy mój post będzie się zaczynał " Dawno mnie tu nie było...". Mam nadzieję, że kiedyś w końcu będą pojawiać się regularnie :) Na razie, jak pewnie wiecie z instagrama, jestem pochłonięta współpracą z wydawnictwem i każdą wolną chwilę poświęcam pracy :) Oprócz tego jeszcze męczę maturzystów i zajmuję się codziennym życiem rodzinnym - ALE nie marudzę, uwielbiam jak dużo się dzieje:D Wracając jednak do meritum...

 matura z chemii już za kilka dni i obiecałam napisać, co może się pojawić na arkuszu w tym roku. Oczywiście nie znam konkretnych zadań, mogę jedynie "przeczuwać" dane zagadnienia.

OBSTAWIAM :

1. Typowe zadanie z iloczynu rozpuszczalności "czy wytrąci się osad i itp" - dawno nie było takich zadań. Zazwyczaj są zadanka ze stałej i stopnia dysocjacji - to oczywiście również warto poćwiczyć.

2. Zadanko z kinetyki, na tzw. " tabelkę" - jak nie będzie takiego, to się zdziwię :p Oczywiście do tego obowiązkowo reguła przekory - warto umieć jak AMEN w pacierzu!

3.  Zadanko na obliczenie z płytkami lub na wyznaczenie składu mieszaniny - CKE uwielbia takie zadanka, bo niestety maturzystom idą najgorzej....I jak mieszanina to oczywiście z węglanami :p

4. Zadanko z odnalezieniem pierwiastka - praktycznie ZAWSZE. Także warto przećwiczyć konfiguracje elektronowe i oczywiście liczby kwantowe. Obstawiam, że może pojawić się coś z energią jonizacji czy powinowactwem.

5. Zadanko z teorii Bronsteda - chociaż ja cały czas czekam, aż w końcu pojawi się coś z Lewisa - może akurat w 2018 ;p

6. Zadanko z wypieraniem kwasów z soli, czyli udowodnienie, który kwas jest słabszy. (Np 2CH3COONa + H2SO4----> Na2SO4 + 2CH3COOH i obserwacje - wyczuwalny, charakterystyczny zapach octu) Takie bajery też lubią.

7. Zadanko z chromem i manganem - niezmiennie kolorki reagentów i reakcje trzeba znać!

8. Zadanko z określeniem mechanizmów reakcji organicznych! (PS Pamiętajcie - benzen - SUBSTYTUCJA ELEKTROFILOWA!!!! Duszę uczniów, jak tego nie pamiętają :p)


9. Zadanko z aminokwasami - czyli forma obojniacza plus formy w różnych pH, oraz które formy wędrują do katody a które do anody! ( PS Dawno nie było określenia charakteru chemicznego np. glicyny - pamiętajcie AMFOTERYCZNY! Czyli łatwo zaprojektować doświadczenie pozwalające wykazać jej charakter :)

10. Zadanko z chiralnością - pamiętajcie o związkach MEZO!!

11. Zadanko z odróżnieniem glukozy od fruktozy! Pamiętajcie o Br2 w środowisku NaHCO3 :)

12. Zadanko z hydratem. Buforów jakoś nie przeczuwam, ale różnie bywa :D

13. Zadanko z organicznej z podanym schematem - dużo maturzystów się ich boi a one bywają najłatwiejsze na całej maturze - poszukajcie w internecie lub w książkach jak zachodzi ozonoliza, jak tworzą się związki Gringarda lub schematy powstawania laktamów i laktonów.

14.  Zadanko z uporządkowaniem mocy kwasów lub zasad - PAMIĘTAJCIE, że macie obok tablice chemiczne i do większości związków są podane stałe dysocjacji - im większa stała, tym mocniejszy kwas!

15. Zadanko z polimeryzacji - prościutkie, ale warto przejrzeć jeszcze raz jak zachodzi ten proces.

16. Zadanko z redoksem w formie jonowo- elektronowej plus wskazanie utleniacza i reduktora! ( Pamiętajcie - reduktor zwiększa swój stopień utleniania, utleniacz obniża)

17. Zadanko z typowymi reakcjami organicznymi, które musicie znać - np. jak otrzymuje się z karbidu etyn, jak z benzenu nitrobenzen i itp.

18. Zadanko ze wskazaniem struktur cukrów redukujących - oprócz tego warto wiedzieć, które wzory cukrów należą są szeregu D, L a które są alfa i beta.

19.  Zadanko z temperaturami wrzenia związków - pamiętajcie, im silniejsze wiązania wodorowe tworzy związek - tym większą wykazuje temperaturę wrzenia ( Po polsku potrzeba więcej energii, aby rozerwać wiązania w takim związku).

20. Zadanko związane z denaturacją i wysalaniem białek - warto znać, które struktury ulegają zniszczeniu i że niepozorny aldehyd mrówkowy powoduje trwałą denaturacje! Pamiętajcie też o skrobi i roztworze jodku potasu :)

i nie zapomnijcie o POZYTYWNYM NASTAWIENIU! Matura to bzdura! Kiedyś przyjdzie SESJA :)


CHEMIŚ.



czwartek, 11 stycznia 2018

NE 2018 chemia


ARKUSZ z NE  chemia 2018 + ODPOWIEDZI.



https://drive.google.com/open?id=1_QRXleAMwgpixDbfjdzXH29s9fjxM54O